Wg mnie obie się bardzo opłacają. 
Bez mieczników nikt by na wojnie nie przeżył, a wykradzione informacje mogą się bardzo przydać do zrobienia podstępu.
Jeśli chodzi o ryzyko, to również jest po równo, miecznik może zginąć w każdej chwili w bezpośrednim starciu, a szpieg jak zostanie złapany, to albo go od razu zabiją, albo będą go torturować żeby uzyskać informacje.
Bez mieczników nikt by na wojnie nie przeżył, a wykradzione informacje mogą się bardzo przydać do zrobienia podstępu.
Jeśli chodzi o ryzyko, to również jest po równo, miecznik może zginąć w każdej chwili w bezpośrednim starciu, a szpieg jak zostanie złapany, to albo go od razu zabiją, albo będą go torturować żeby uzyskać informacje.