**48**
Wszyscy, za wyjątkiem Destana, który jął opukiwać ściany, nie zwracając uwagi na nic innego. Wiedział, że za pół minuty będzie za późno. Po chwili znalazł przejście w ścianie i głośno zawołał innych; wszyscy przebiegli przez wejście w ostatniej chwili, bo smok znów zionął kłębem gazu; wejście zamknęło się z powrotem...
Wszyscy, za wyjątkiem Destana, który jął opukiwać ściany, nie zwracając uwagi na nic innego. Wiedział, że za pół minuty będzie za późno. Po chwili znalazł przejście w ścianie i głośno zawołał innych; wszyscy przebiegli przez wejście w ostatniej chwili, bo smok znów zionął kłębem gazu; wejście zamknęło się z powrotem...