R P G

Opowiadanie - WPISAĆ SIĘ!!!
T#8932 coś dla każdego :D - piszemy opowiadanie
Facebook
Irellios_Siannadel poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
#38625 05.01.2008 17:09:14
Proponuje tak jak na wielu forach zrobić historyjkę. Tak że każdy może dodać max 3 zdania. Zaczynam.
Za siedmioma górami, za siedmioma miastami żyła sobie grupka poszukiwaczy przygód. Mieli oni już różne przygody, ale ta była ich najlepszą, a zarazem najniebezpieczniejszą.
Mistrz poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
#38628 05.01.2008 17:48:28
Dodam jeszcze mały regulamin.

Nie dodajemy komentarzy. (np. hehe, no to teraz mają przerąbane) od siebie.

Piszemy na temat.

Dodajemy numer "części" którą dodajemy.

Nie piszemy rzeczy bez sensu.

Staramy się trzymać klimat.

Nie wstawiamy emotikonów.
Mistrz poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
#38630 05.01.2008 17:51:59
**2**
Pierwszy z nich - Terilios - był adeptem sztuki magii. Ma czarne, opadające na ramiona włosy i niebieski oczy o przenikliwym wejrzeniu. Nie boi się jednak niczego, choć z broni ma tylko łuk krótki, takiż miecz, no i oczywiście magię.
Irellios_Siannadel poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 1
#38643 05.01.2008 18:16:37
**3**
Drugi i trzeci z nich byli wojownikami, mieli długie miecze, którymi potrafili się doskonale posługiwać, zawsze w walkach stawali przed magiem Terilliosem i osłaniali go gdy on ciskał czarami we wrogów. Imiona tych śmiałków to Tahalis i Kolevian.
wpis edytowany 05.01.2008 18:18:21
Mistrz poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 1
#38648 05.01.2008 18:24:06
**4**

Czwarty i ostatni był niziołkiem łotrzykiem. Jego imię, Destan, było mało znane, ale zamierzał je rozpowszechnić, być okrytym sławą i chwałą. Zawsze nosił sztylet, zestaw łotrzyka, linę i pochwę w rękawie.
wpis edytowany 05.01.2008 18:24:35
Irellios_Siannadel poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 2
#38651 05.01.2008 18:32:19
**5**
Wszyscy wyruszą na najniebezpieczniejszą z misji, mają bowiem zwiedzić i opowiedzieć o tym co było w zakazanym lesie do którego nikt nie wchodził i nikt nie wychodził od wieków. Krążą plotki, że czają się tam złe i potężne smoki i ohydne mutanty, a kto tam raz wejdzie, to już nie wyjdzie. Ci oto śmiałkowie postanowili tam pójść, mieli wyruszać za kilka dni...
wpis edytowany 05.01.2008 18:33:41
Mistrz poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 1
#38655 05.01.2008 18:37:58
**6**

Mieli śladowe ilości pieniędzy, więc spali za murami miasta na zwijanych posłaniach. Jeden z nich zawsze czuwał, gdy inni spali. Jak dotąd nie zauważyli żadnego niebezpieczeństwa od dwóch dni, więc nie czują się zagrożeni.
wpis edytowany 05.01.2008 18:40:54
Irellios_Siannadel poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 1
#38664 05.01.2008 18:43:42
**7**
W razie śmierci spisali swoje testamenty.
Minęło kilka dni, mieli wyruszać, lecz godzinę przed wymarszem coś ich zatrzymało.
Był to elf łucznik, który chciał wyruszyć z nimi do tego lasu, opowiadał, że bardzo dobrze strzela i może być dla nich bardzo wielkim ułatwieniem i pomocą, miał na imię Sleith.
wpis edytowany 05.01.2008 18:43:58
Mistrz poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 3
#38667 05.01.2008 18:48:55
**8**

Najmądrzejszy z nich, Terilios, zapytał, co o tym sądzą pozostali. Jedynie Destan nie zgadzał się. Mówił coś o zagrożeniu z jego strony i o tym, że nie zasługuje na podróż z nimi.
wpis edytowany 05.01.2008 19:00:46
Irellios_Siannadel poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 2
#38672 05.01.2008 18:54:22
**9**
Jednak Sleith się upierał, mówił, że sam od dawna chciał tam wejść ale się bał wchodzić tam sam wolał znaleźć grupę śmiałków którzy pójdą z nim.
- Gdy usłyszałem o was, to od razu wiedziałem, że szczęście spadło mi z nieba - upierał się.
wpis edytowany 05.01.2008 18:58:47
Mistrz poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
#38674 05.01.2008 18:58:53
**10**

Pozostali przekonali w końcu Destana że tak będzie bezpieczniej. Wszyscy się zgodzili, że jest to dla nich korzystnie. Terilios podał Sleithowi rękę, którą on uścisnął i przedstawił siebie i pozostałych.
Irellios_Siannadel poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
#38676 05.01.2008 19:01:48
**11**
Godzina minęła.
Wszyscy z ciekawością, a zarazem ze strachem weszli do lasu...
Mistrz poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
#38678 05.01.2008 19:12:26
**12**

Poczuli chłód. Było tam dwa razy zimniej niż w sierpniowym słońcu poza lasem... Zagłebili się dalej w plątaninę korzeni i gałęzi...
Irellios_Siannadel poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 1
#38682 05.01.2008 19:19:47
**13**
Nagle wyskoczyło na nich 2 ohydnych, dzikich mutantów, którzy biegli na nich, jeden z jakimś kijem a drugi z dziwnym ogromnym mieczem o takich rozmiarach jakich jeszcze nikt nie widział.Biegli na nich jak wariaci. Łucznik oddał strzał, który trafiając tego mutanta z kijem trafił prosto w głowę, dalsza walka już nie była taka prosta.
wpis edytowany 05.01.2008 19:20:02
Mistrz poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 1
#38686 05.01.2008 19:23:59
*14**

Obaj wojownicy rzucili się szarżując na mutantów. Terilios rzucił w żywego mutanta magicznym pociskiem. Mutant był jednak silny, i, ciężko ranny biegł dalej.
wpis edytowany 05.01.2008 19:24:44
Irellios_Siannadel poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
#38690 05.01.2008 19:31:23
**15**
Mutant biegnąc przewrócił jednego wojownika, a drugiego trafił swym wielgachnym mieczem w tarczę.
Jednak tarcza była na tyle wytrzymała aby powstrzymać ten cios. Łotr wyjął swój krótki łuk i trafił mutanta prosto w kolano, strzała przeleciała na wylot, mutant zawył z bólu.
Mistrz poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 1
#38700 05.01.2008 19:50:04
**16**

Powoli osunął się nieżywy na ziemi. Śmiałkowie patrzyli, jak oba mutanty leżą w kałużach własnej krwi. Po chwili ocknęli się i podeszli do wojownika.
wpis edytowany 05.01.2008 19:50:19
Irellios_Siannadel poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 1
#38705 05.01.2008 19:52:39
**17**
Wojownik wstał, otrzepał się i stanowczo powiedział - Idziemy dalej !
wpis edytowany 05.01.2008 19:53:28
Mistrz poziom 4 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 1
#38708 05.01.2008 19:55:47
**18**

Destan stwierdził, że najpierw ich przeszuka. Znalazł 8 sztuk złota i podzielił je po równo.
- Teraz możemy iść- stwierdził.
wpis edytowany 05.01.2008 19:57:37
Irellios_Siannadel poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Olsztyn
Ilość edycji wpisu: 1
#38716 05.01.2008 20:03:39
**19**
Po kilku godzinach napadła na nich banda mutantów - 3 z mieczami podobnymi do tamtego wielkiego i 3 z długimi łukami. Dziesiątki uderzeń mieczami, dziesiątki wystrzelonych strzał, a walka trwała nadal, sekunda stawała się być godziną. Sytuacja wydawała się beznadziejna, gdy nagle wściekły mag wydał z siebie okropny krzyk, a z ziemi pod stopami wrogów wydobyło się coś przypominające gejzer, ale nie wylatywała z niego gorąca woda tylko olbrzymie ilości potężnej energii, która zabiła wszystkich wrogów, którzy po chwili padli martwi na ziemię, ekipa zaczęła klaskać magowi, ale on był zbyt zmęczony na radość, padł omdlały na ziemię.
wpis edytowany 05.01.2008 20:06:27
Opowiadanie - WPISAĆ SIĘ!!!
T#8932 coś dla każdego :D - piszemy opowiadanie
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!